Frankfurt nad Menem - VIII 2014
Cały sierpień spędzony w finansowej stolicy Europy pozwolił dogłębnie zbadać frankfurcki system komunikacyjny. Nie tylko metro, czy prametro, ale także inne dostępne środki transportu.
Na początku należy wskazać, iż Frankfurt nie jest wielkim miastem. Ścisłe centrum czy MainUfer spokojnie można zwiedzić bez korzystania z komunikacji miejskiej. Inaczej sprawa wygląda gdy chcemy dotrzeć na stadion Eintrachtu czy lotnisko.
Ogromnym plusem jest to, iż jest to system zintegrowany posiadający nie tylko U-Bahn, autobusy czy tramwaje, ale także S-Bahn, jak i linie nocne, które rozważą nocnych pasażerów z centralnego punktu we Frankfurcie.
Ale jeśli rzecz głownie o metrze, to trzeba na tym się skupić. Podobnie jak w innych niemieckich miastach jest to system podziemno - naziemny. We Frankfurcie nie jest inaczej. Połączone są wszystkie najważniejsze miejsca, metro jest szybkie, sprawne i nieszczególnie zaludnione.
Nie można spodziewać się po frankfurckim metrze fantastycznych technik architektonicznych. Jest to stare metro, które w głównej mierze skupia się na głównym celu. Choć jedna stacja jest znana na całym świecie i w pewien sposób odróżnia metro we Frankfurcie od innych systemów.
Charakterystyczne jest również to, iż każda stacja wewnątrz wygląda inaczej i zazwyczaj ma związek z nazwą stacji. Poniżej m.in. Kirchplatz i Westen.
Składy też nie są najnowsze, ale nie czuje się z tego powodu dyskomfortu. Poza tym stacje są oddalone od siebie praktycznie co kilkaset metrów, dlatego też przejechanie całej linii nie trwa zbyt długo. Metro kursuje od wczesnych godzin porannych do północy, maksymalnie godziny 1.
Na koniec kilka informacji praktycznych. Dzięki tak długiemu pobytowi można było poznać dokładnie jak funkcjonuje komunikacja we Frankfurcie. Bilet jednorazowy kosztuje 3,5 €, można zakupić bilet na podróż krótką za 2,3 € ( jest to zazwyczaj kilka stacji 2-4 a odległość między nimi nie może być większa bodajże niż 2-3 km). Kara za jazdę bez biletu to 40 €, choć przez miesiąc nie spotkałem żadnych kontrolerów, to jednak z informacji wiem, iż kontrole są przeprowadzane często, zazwyczaj na początku i końcu miesiąca.
W przypadku wykupienia biletów miesięcznych i dłuższych, w weekendy jak i w tygodniu po godzinie 19 można podróżować z drugim pasażerem, który nie potrzebuje biletu. Bardzo ciekawe rozwiązanie. Praktycznie każdy bilet na event we Frankfurcie np. mecz Eintrachtu czy FSV pozwala podróżować 5 h przed meczem po Frankfurcie jak i do zakończenia kursowania komunikacji w dniu eventu, bez biletu na komunikacje a tylko z biletem na mecz/event. Na pewno takie rozwiązania są korzystne dla turystów. Z drugiej strony korzyści związane z posiadaniem biletu długookresowego są ukłonem w stronę mieszkańców.
Projekt podróżniczy życia! Odwiedzić każde miasto i skorzystać z każdego systemu metra na świecie. ... work in progress...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Germany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Germany. Pokaż wszystkie posty
piątek, 17 października 2014
środa, 15 października 2014
XII - Hamburg
Hamburg - czerwiec 2014
Długi czerwcowy weekend zbiegł się z krótką podróżą na północ Niemiec, do Hamburga. Hamburg jako jeden z najbogatszych miast u naszych zachodnich sąsiadów posiada dobrze zintegrowany miejski system transportu.
Hamburg posiada 4 linie metra i podobnie jak w innych miastach Niemiec, jest to system, w którym możemy rozróżnić części trasy podziemne jak i naziemne.
Nie można również w hamburskim metrze doszukiwać się wyjątkowości architektonicznego stylu czy też zachwycać technologiami tam zastosowanymi. Metro bardzo podobne do systemu berlińskiego, nastawione na cel, a nie formę.
Sam tabor nie jest nowoczwesny, ale spełnia swoje funkcję. Metro również nie jest szczególnie przepełnione. Dociera nie tylko w samo centrum miasta, czy także w miejsca atrakcyjnie turystycznie jak port, dzielnica Sankt Pauli, ale także dzięki niemu i zintegrowanemu z nim systemowi S-Bahn - szybkiej kolei miejskiej, możemy podróżować sprawnie i punktualnie na obrzeża miasta.
Bilet jednorazowy to wydatek ok. 3,50 euro. Zazwyczaj można je nabyć w biletomatach na stacji. Ale dwie przestrogi dla podróżnych. Po pierwsze kontrole biletów są bardzo częste. A po drugie bilet zakupiony w biletomacie jest od razu ważny przez pewien okres, więc nie można zakupić biletów na zapas czy też na jutro.
Długi czerwcowy weekend zbiegł się z krótką podróżą na północ Niemiec, do Hamburga. Hamburg jako jeden z najbogatszych miast u naszych zachodnich sąsiadów posiada dobrze zintegrowany miejski system transportu.
Hamburg posiada 4 linie metra i podobnie jak w innych miastach Niemiec, jest to system, w którym możemy rozróżnić części trasy podziemne jak i naziemne.
Nie można również w hamburskim metrze doszukiwać się wyjątkowości architektonicznego stylu czy też zachwycać technologiami tam zastosowanymi. Metro bardzo podobne do systemu berlińskiego, nastawione na cel, a nie formę.
Sam tabor nie jest nowoczwesny, ale spełnia swoje funkcję. Metro również nie jest szczególnie przepełnione. Dociera nie tylko w samo centrum miasta, czy także w miejsca atrakcyjnie turystycznie jak port, dzielnica Sankt Pauli, ale także dzięki niemu i zintegrowanemu z nim systemowi S-Bahn - szybkiej kolei miejskiej, możemy podróżować sprawnie i punktualnie na obrzeża miasta.
Bilet jednorazowy to wydatek ok. 3,50 euro. Zazwyczaj można je nabyć w biletomatach na stacji. Ale dwie przestrogi dla podróżnych. Po pierwsze kontrole biletów są bardzo częste. A po drugie bilet zakupiony w biletomacie jest od razu ważny przez pewien okres, więc nie można zakupić biletów na zapas czy też na jutro.
piątek, 20 września 2013
IV - Berlin
Berlin - VIII 2013
Kolejne miasto, kolejne metro...
Metro w Berlinie nie jest najpiękniejsze, aczkolwiek niektóre stacje są zachwycające, tak jak ta poniżej przy Kudammie.
Świetnie łączy każdy odległy punkt z centrum Berlina, sieć jest gęsta i częstotliwość jazdy pociągów sprawia, że o żadnej porze nie ma problemu z dotarciem z i do centrum. W Berlinie sieć U-Bahnów uzupełniają S-Bahny (naziemne kolejki)
Zdarzają się nowoczesne jak i mocno wyeksploatowane wagoniki.
Jednak na żadnej stacji metra nie można pozbyć się zapachu ... jak dla mnie to zapach starego oleju, coś charakterystycznego dla berlińskiego metra.
Kolejne miasto, kolejne metro...
Metro w Berlinie nie jest najpiękniejsze, aczkolwiek niektóre stacje są zachwycające, tak jak ta poniżej przy Kudammie.
Świetnie łączy każdy odległy punkt z centrum Berlina, sieć jest gęsta i częstotliwość jazdy pociągów sprawia, że o żadnej porze nie ma problemu z dotarciem z i do centrum. W Berlinie sieć U-Bahnów uzupełniają S-Bahny (naziemne kolejki)
Zdarzają się nowoczesne jak i mocno wyeksploatowane wagoniki.
Jednak na żadnej stacji metra nie można pozbyć się zapachu ... jak dla mnie to zapach starego oleju, coś charakterystycznego dla berlińskiego metra.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















